Czy konstrukcja katamaranu, czyli pływającego statku posiadającego dwa kadłuby połączone ze sobą, popularna wśród jachtów regatowych przecina konstrukcji wyczynowych, masz szansę stać się w przyszłości w rozwiązaniem technologicznym przy konstruowaniu statków przewożących towary? Taka konstrukcja posiada wiele zalet w zestawieniu z klasycznym statkiem jednokadłubowym.

Pomysł statku na dwóch długich pływakach w kształcie torpedy całkowicie zanurzony w wodzie gdzie szeroka platforma wystająca ponad powierzchnię będzie stanowiła kadłub i zarazem ładownię – jest bardzo kuszącą perspektywą budowie statków. Pierwszym argumentem za takim rozwiązaniem, jest to, że niemal całkowicie znika opór falowy, gdyż pływaki znajdują się pod powierzchnia wody gdzie takie opornie występuje. Druga cecha statku typu katamaran – to smukłe pływaki o stosunku długości do przekroju poprzecznego niezwykle korzystny z punktu widzenia zasad hydrodynamiki. Kolejna cecha takiej nowatorskiej konstrukcji, przemawiająca za nią, to redukcja bocznego uderzenia fal. A to dlatego, że łączące pływaki zresztą statku nogi mogą posiadać utwory bądź przerwy, a więc uderzenie fali sztormowej napotyka na dużo mniejszą powierzchnię.

Nowoczesne konstrukcje pływające powstają z kompozytów (nowoczesnych) i laminatów (starszych) o laminatach i polimerach pisaliśmy wcześniej.

Piękno kompozytowych kadłubów

Dlaczego do tej pory stocznie okrętowe nie przestawiły się na budowy statków według projektu dwukadłubowego? Wszak istnieją udane konstrukcje promów pasażerskich bądź pasażersko samochodowych na dwóch kadłubach. Są to niewielkie jednostki, pływające po wodach przybrzeżnych.

Na przykład w tasmańskiej stoczni Incat powstał katamaran oparty na pływakach, który osiąga ponad 100 km/h – przewożąc 1000 pasażerów oraz 150 samochodów !

Nowy armator nadał mu (po angielsku: jej) imię Francisco dla uczczenia Papieża z Argentyny.

Co widać w praktyce, takie statki są mocne odporne na falowanie morza, płyną z niedużym pochyleniem, ponieważ całkowicie zanurzony w wodzie pływak posiada stanów siły wyporu, niezależnie od okresowo zmieniającej się głębokości zanurzenia.

Niezwykle uciążliwe na statkach pasażerskich, a zarazem szkodliwe dla przewożonych towarów, które wymagają specjalnego mocowania potrzebuję dodatkowej załogi do obsługi tych mocowań – to wszystko ma przyczynę w kołysaniu i drganie całej konstrukcji. Pamiętajmy, że oprócz towarów masowych, czyli zboża, węgla czy rud żelaza, transportowane są nieraz delikatne elementy elektroniczne oraz drogie urządzenia i maszyny precyzyjne.

Fala gigant kontra technologia

Nieraz widzimy w internecie nagrania filmów z potężnych sztormów, gdzie fala potrafi przełamać lub choćby wygiąć kadłub wykonany ze stali i stopów metali, powodując choćby fatalne w skutkach wycieki ropy naftowej z tankowców. Z jednej strony to pewna katastrofa ekologiczna, a z drugiej strony jej skutki wymagają ogromnego nakładu środków celem ich usunięcia. Nie byłoby takich wypadków, gdyby ropę naftową przewoziły statki na podwodnych pływakach.

Ekonomia żeglugi morskiej

Kolejnym ciekawym zagadnieniem jest stosunek mocy maszyn do prędkości, jaką można rozwinąć za pomocą statku jedno kadłubowego oraz statku na dwóch pływakach. Badania wskazują, że statek na dwóch pływakach, który posiada mniejsze opory będzie płynął z większą prędkością, a więc te same towary będą dostarczone szybciej, przy mniejszym zużyciu paliwa, czyli mniejsze zanieczyszczenie środowiska naturalnego.

Wyobraźmy sobie tylko olbrzymi kontenerowiec przyszłości, którego kadłub będzie wystawał na kilkanaście metrów ponad wodę, co stanowi wysokość niedostępną dla sztormowej fali morskiej występującej na Atlantyku podczas orkanu. Przykładowo, obecnie w styczniu 2022 na Atlantyku szaleje orkan wywołujący fale do 15 m. Taka maksymalna fala ledwo dosięgnie pokładu kontenerowca przyszłości. Nasz statek wchodząc do portu napełnij swoje pływaki, co spowoduje jego zanurzenie do wygodnej wysokości dla rozładunku i załadunku.

Potrzeba matką wynalazków. Być może inżynierowie wraz z technologiami i ekonomistami wpadną na jeszcze szybszy sposób załadunku i rozładowania statku przyszłości. Być może pływaki zostaną oddzielone być może kontenery będą umieszczone pomiędzy pływakami zostaną w jakiś sposób rozładowane – co przyspieszy całe całą procedurę, eliminując metody roll-on roll off popularne na statkach RORo.


0 komentarzy

Dodaj komentarz

Avatar placeholder

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.